Gdy po latach wraca charakterystyczny głos Tadeusza Sznuka, wiele osób zastanawia się, od kiedy właściwie oglądamy „Jeden z dziesięciu”. Program zadebiutował 3 czerwca 1994 roku i od tego czasu przeszedł tylko niewielkie zmiany, zachowując swój spokojny rytm, wymagające pytania oraz klasyczną formułę. Wyjaśniam, gdzie emitowano go na przestrzeni lat, na czym polega fenomen teleturnieju i czego można spodziewać się po jego współczesnych wydaniach.
„Jeden z dziesięciu” ma już ponad trzy dekady historii
- Premiera odbyła się 3 czerwca 1994 roku na antenie TVP2.
- Od początku gospodarzem programu jest Tadeusz Sznuk.
- W latach 2018-2024 teleturniej był emitowany w TVP1.
- Od września 2024 roku program wrócił do TVP2.
- Każdy odcinek opiera się na rywalizacji dziesięciorga uczestników odpowiadających na pytania z różnych dziedzin.
Pierwszy odcinek wyemitowano 3 czerwca 1994 roku
Odpowiedź na pytanie, od kiedy trwa historia „Jednego z dziesięciu”, jest konkretna. Pierwszy odcinek pokazano 3 czerwca 1994 roku, a miejscem debiutu była TVP2. Program od razu wyróżniał się na tle innych teleturniejów, ponieważ nie opierał się na efektownych nagrodach ani rozbudowanej scenografii. Najważniejsze były wiedza, refleks i umiejętność zachowania spokoju.
Od początku prowadzącym pozostaje Tadeusz Sznuk. To jeden z najważniejszych elementów rozpoznawalności programu. Jego spokojny sposób prowadzenia, precyzyjna dykcja i oszczędne komentarze stworzyły styl, którego nie próbowano później na siłę unowocześniać.
Teleturniej powstał na podstawie brytyjskiego formatu „Fifteen to One”. Polska wersja szybko jednak wypracowała własny charakter. Dziś dla wielu widzów jest nie tylko programem konkursowym, lecz także stałym elementem telewizyjnego rytuału.
Jak zmieniało się miejsce emisji programu
Przez pierwsze 23 lata „Jeden z dziesięciu” był związany z TVP2. To właśnie z Dwójką kojarzy go najstarsza publiczność, która pamięta jeszcze odcinki emitowane w zupełnie innej ramówce niż obecnie.
W styczniu 2018 roku teleturniej przeniesiono do TVP1. Zmiana nie oznaczała przebudowy zasad ani wymiany prowadzącego. Widzowie otrzymali ten sam format, ale na innej antenie i w nowym układzie programowym.
We wrześniu 2024 roku program ponownie trafił do TVP2. W ramówce był wówczas planowany w dni powszednie około godziny 18:50, choć przy telewizji linearnej godziny emisji mogą zmieniać się wraz z sezonem i innymi wydarzeniami. Dlatego przed seansem najlepiej sprawdzić aktualny program TVP.
| Okres | Najważniejsza informacja |
|---|---|
| 1994-2017 | Emisja głównie na TVP2 |
| 2018-2024 | Program w ramówce TVP1 |
| Od września 2024 roku | Powrót do TVP2 |
| 2026 | Teleturniej nadal pozostaje jednym z najdłużej emitowanych polskich programów tego typu |
Moim zdaniem sama zmiana kanału ma mniejsze znaczenie niż fakt, że program zachował ciągłość. Widzowie nie wracają wyłącznie do nazwy, ale do konkretnego stylu prowadzenia i zasad, które przez lata pozostały niemal niezmienione.

Na czym polega format „Jednego z dziesięciu”
W każdym odcinku bierze udział dziesięcioro zawodników. Pytania dotyczą między innymi historii, geografii, nauki, kultury, języka, sportu i życia codziennego. Nie trzeba być specjalistą w jednej dziedzinie, ponieważ zwycięstwo zwykle zależy od szerokiej wiedzy oraz szybkiego kojarzenia faktów.
Pierwszy etap sprawdza podstawy
Na początku uczestnicy odpowiadają zgodnie z kolejnością stanowisk. Za błąd albo brak odpowiedzi tracą jedną z trzech szans. To ważne, ponieważ już pierwsza część gry potrafi wyeliminować osoby, które mają dużą wiedzę, ale źle radzą sobie z presją czasu.
Drugi etap wymaga taktyki
Po poprawnej odpowiedzi zawodnik może wskazać osobę, która odpowie na kolejne pytanie. W tym momencie gra przestaje być wyłącznie konkursem wiedzy. Liczy się także obserwacja rywali i ocena, kto jest bliski utraty ostatniej szansy.
Przeczytaj również: Tadeusz Sznuk - Kim jest ikona "Jednego z dziesięciu"?
Finał nagradza regularność
W finale pozostają najlepsi uczestnicy, a poprawne odpowiedzi pozwalają przejąć inicjatywę i wskazywać kolejnych odpowiadających. Zwycięstwo nie zawsze trafia do osoby, która zna najbardziej efektowne ciekawostki. Częściej wygrywa ktoś, kto potrafi utrzymać koncentrację przez cały odcinek.
Dlaczego program przetrwał od 1994 roku
Największą siłą teleturnieju jest prostota. Nie ma tu rozpraszających zwrotów akcji, celebryckich drużyn ani skomplikowanych efektów. Uczestnik dostaje pytanie, kilka sekund na reakcję i jasną informację, czy odpowiedź była poprawna.
Program dobrze działa także dlatego, że pozwala widzowi grać razem z zawodnikami. Sam często zauważam, że pytania z pozoru łatwe potrafią zaskoczyć, a te dotyczące mniej oczywistych tematów uruchamiają zwykłą ciekawość. To różnica między teleturniejem, który ogląda się tylko dla wyniku, a programem, który przy okazji czegoś uczy.
Znaczenie ma również brak gwałtownych zmian. Tadeusz Sznuk prowadzi program od premiery, reguły są czytelne, a odcinek trwa około 30 minut. Dzięki temu „Jeden z dziesięciu” można obejrzeć zarówno uważnie, jak i przy okazji codziennych zajęć.
Nie oznacza to jednak, że format jest całkowicie odporny na upływ czasu. Młodsi widzowie częściej wybierają krótkie treści internetowe, a tradycyjna telewizja konkuruje z platformami streamingowymi. Mimo to spokojny teleturniej nadal ma swoją publiczność, ponieważ oferuje coś, czego wiele współczesnych programów nie zapewnia: satysfakcję z samego myślenia.
Gdzie oglądać nowe i archiwalne odcinki
W 2026 roku warto przede wszystkim sprawdzać bieżącą ramówkę TVP2, ponieważ to tam program wrócił po kilku latach emisji w TVP1. Konkretna godzina może zależeć od sezonu, zmian programowych i transmisji specjalnych.
Wybrane odcinki są również udostępniane w serwisie TVP VOD. To wygodna opcja dla osób, które nie mogą usiąść przed telewizorem o stałej porze. Dostępność materiałów archiwalnych może się zmieniać, dlatego nie każdy odcinek z wieloletniej historii programu musi być dostępny przez cały czas.
Trzeba też odróżnić premierową emisję od powtórek. W ramówce mogą pojawiać się zarówno nowe serie, jak i starsze odcinki, a sama obecność programu na antenie nie zawsze oznacza premierę. Najpewniejszą wskazówką pozostaje oznaczenie odcinka i data podana w aktualnym programie telewizyjnym.
Co naprawdę warto zapamiętać z historii programu
„Jeden z dziesięciu” zadebiutował 3 czerwca 1994 roku i przez ponad 30 lat zachował swój najważniejszy wyróżnik: zwycięstwo zależy przede wszystkim od wiedzy, refleksu i odporności na stres. Zmieniały się kanały oraz ramówka, ale rdzeń formatu pozostał taki sam.
Jeżeli ktoś pamięta program z TVP2, później oglądał go w TVP1, a dziś szuka go ponownie w Dwójce, nie pomylił różnych teleturniejów. To ta sama produkcja, prowadzona od początku przez Tadeusza Sznuka. Właśnie ta ciągłość sprawiła, że dla wielu widzów „Jeden z dziesięciu” stał się jednym z najbardziej trwałych punktów polskiej telewizji rozrywkowej.